Narty w Austrii - Narty w Austrii - to superwjazdówka we dwoje

Starałem się, aby moje zimowiska były doskonale zorganizowane. Obecnie co roku jestem w zagranicą i zaliczam najczęściej Narty w Austrii. Austiackie kompleksy narciarskie Saalbach i Hintertux są chyba nawet nieco lepsze od włoskich i francuskich gór. Courchevel czy Chamonix są o klasę za austriackimi ośrodkami. Najczęściej cenionym przeze mnie terenem do narciarskich zabawy jest Korbielów. Jeżdżę tam już od kilkudziesięciu lat. Tam wszystko mi się podoba. Niekiedy jednak śniegu mogło napadać więcej, a dojazd dobrze przygotowany. Szwagier wybiera jednak Narty w Austrii. Czy tam jest, aż tak idealnie, żeby jechać po 1000 km dalej ? Kiedy w lokalnej prasie ukazała się optymistyczna notka o kolejnych inwestycjach narciarskich w Lubawce. Na Świętej Górze poza istniejącym, jednym orczykiem, powstało pięć kolejnych. Prawda była śmieszna. Do liny dołożono pięć dodatkowych zaczepów. Ja jednak nadal uwielbiam Narty w Austrii, bo tam jest normalnie. Pisze się o nowych stacjach narciarskich w Polsce. Byłoby rozsądnie, aby ci którzy twierdzą, że teraz wybudują niemal zimowe Eldorado, poznali wcześniej te stacje alpejskie. Wyjątkowo polecam Narty w Austrii. Może taka podróż zaprocentuje instalacjami narciarskimi w Polsce. Niezwykłe są zimowe wyjazdy na narty. Krajowe stacje narciarskie są dla mnie straszne, bo np.Stożek nawet nie przypomina zagranicznej stacji narciarskiej. Od kilku lat jeżdżę za granicę. Kiedyś odwiedzałem Harrachov, a teraz jeżdżę w Alpy. Wybrałem Hintertux, czyli Narty w Austrii.
Ciekawe linki: